środa, 13 listopada 2013

,,Czy Nieśmiertelność może być tylko jedna?"





Obrazy dają pewnego rodzaju nieśmiertelność...zarówno artyście jak i portretowanemu. artysta przedłuża swój żywot poprzez swoją sztukę. Świadomość kruchości życia i przemijania jest we mnie spotęgowana do tego stopnia, że ciągle prowadzę walkę o obraz...

Wczoraj

        Jestem Wczoraj. Odszedłem od ciebie na zawsze. Jestem na końcu długiej procesji dni płynących za tobą, z dala od ciebie, tonących we mgle i ciemności, a na końcu - w oceanie zapomnienia.  
 
Każdy z nas nosi swój ciężar, przeżywa chwile triumfu i przegranej, śmiechu i goryczy. Nosimy twój bagaż aż w zapomnienie, gdy odchodzimy, zawsze jednak zostawiamy coś w twojej podświadomości.

Wypełniamy piwnicę twojej duszy.
Odchodzę od ciebie, a jednak jestem przy tobie.

Kiedyś nazywałem się jutro i byłem nieskalanie czysty. Potem zostałem twoim małżonkiem i nazywałem się dziś. Teraz jestem wczoraj i noszę na sobie wieczną skazę po twoim uścisku.

Jestem jedną z kartek powstającej książki. Przede mną jest wiele stron. Pewnego dnia odwrócisz nas wszystkie, przeczytasz nas i dowiesz się, kim jesteś.

Jestem blady, ponieważ nie mam nadziei – mam tylko wspomnienia.
Jestem bogaty, ponieważ mam mądrość.

Urodziłem tobie dziecko i zostawiłem ci je. Ma na imię Doświadczenie.

Nie lubisz na mnie patrzeć. Nie jestem ładny. Jestem majestatyczny, niezmienny, poważny.

Nie kochasz mojego głosu. Nie rozmawia z twoimi pragnieniami – jest opanowany, zrównoważony i ostrożny.

Jestem Wczoraj. Jednak jestem taki sam jak Dziś i Zawsze, ponieważ jestem tobą. Nie możesz uciec przed sobą samym.

Czasami rozmawiam o tobie z moimi towarzyszami. Niektórzy noszą blizny twojego okrucieństwa. Niektórzy nikczemność twoich zbrodni. Niektórzy piękno twojej dobroci. Nie kochamy cię. Nie nienawidzimy cię. Osądzamy cię.

Nie mamy współczucia. Tylko Dzisiaj je ma. Nie mamy dla ciebie nadziei. Tylko Jutro ją ma.

Stoimy przy drzwiach przeszłości, patrząc jak Jutra stają się Dzisiaj i potem przychodzą do nas.

Krok po kroku wysysamy twoje życie jak wampiry. Gdy się starzejesz, pochłaniamy twoje myśli. Zwracasz się coraz częściej do nas, a coraz mniej do Jutra.

Nasze śniegi ciążą na twoich plecach i bielą twoją głowę. Nasze lodowate wody gaszą twoje namiętności. W naszych wyziewach giną twoje nadzieje. Nasze liczne nagrobki gromadzą się w twoim pejzażu. Nasze martwe miłości, wypalone pasje, rozwiane złudzenia idą w twoją stronę, otaczają cię.

Jutra przychodzą nie zauważone. Dzisiaj wymyka się po cichu. Coraz bardziej stajesz się tworem przeszłości.

Do nas należą bankiety pełne pozalewanych obrusów, potłuczonych naczyń, zwiędniętych róż. [...]

Do nas należą upiorne ulice Pompei, bogate galeony, drzewa genealogiczne pełne szlacheckich nazwisk, mumie w muzeum, fragmenty kolumn zburzonych świątyń, napisy na cegłach z Niniwy, wielkie kamienne bramy stojące w egzotycznym krajobrazie Jukatanu, etruskie słoje z winem teraz suche i puste na zawsze.

Od nas dochodzą wyziewy inercji trzymające ludzkość w niewoli. Od nas czerpią siłę wojownicy, monarchowie i wszyscy mający zaszczyty.

Sięgamy po mocną i starą broń, jaką jest zwyczaj i tradycja, aby zdusić Dzisiaj i hamować Jutro.

Jesteśmy Wczoraj tego świata jeśli pozwolisz mi wejść sobie na głowę, uduszę cię.

Jestem Wczoraj. Naucz się patrzyć mi prosto w twarz, wykorzystywać mnie i nie bój się mnie.

Nie jestem twoim przyjacielem. Jestem twoim sędzią – i twoim lękiem.

Twoim przyjacielem jest Jutro.”

Og Mandino ,,Największa tajemnica świata" (Diogenes, Warszawa 2000, s. 154-157)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz